Slay the Spire 2 wchodzi do Early Access na Steamie i już teraz wpływa na konkurencję. Handmancers, czyli roguelike z pojedynkami w stylu papier, kamień, nożyce, przesuwa premierę, aby nie zniknąć w cieniu głośnej kontynuacji. Nowy termin ma zostać ujawniony podczas Turn-Based Fest w przyszłym miesiącu.

Slay the Spire 2 wchodzi do Early Access. Inni twórcy schodzą z drogi

Studio odpowiedzialne za Handmancers miało wystartować we wczesnym dostępie 9 marca. Ta data wypadała cztery dni po premierze Slay the Spire 2 na Steamie, co według autorów groziło całkowitym przykryciem ich gry.

Twórcy przyznali, że społeczność i oni sami szykują się przede wszystkim na powrót hitu Mega Crit. Decyzja o opóźnieniu ma uchronić mniejszą produkcję przed startem w niekorzystnym momencie i rozproszeniem uwagi graczy.

Zespół nie podał jeszcze konkretnej daty debiutu. Zapowiada jednak ogłoszenie harmonogramu podczas Turn-Based Fest w przyszłym miesiącu.

Warto podkreślić, że mowa o Early Access na Steamie, a nie o pełnym wydaniu na wszystkich platformach. Brak informacji o wersjach konsolowych i o starcie na innych rynkach poza globalnym Steamem.

Opóźnienie to dodatkowy czas na treści. W planie nowy boss i balans

Twórcy traktują zmianę jako okazję do dopracowania projektu. Zapowiadają więcej polishu, balansu i zawartości, w tym nowego bossa, który pierwotnie miał trafić dopiero po premierze.

To oznacza, że pierwsza wersja Handmancers może wystartować w lepszej formie, a nie jako minimum funkcji. Lepszy start bywa kluczowy dla gier niezależnych, szczególnie w zatłoczonym gatunku roguelike deckbuilderów.

Skoro Slay the Spire 2 zabiera cały tlen z rynku na najbliższe tygodnie, taki ruch wydaje się rozsądny. Lepiej wejść później i głośniej, niż wcześniej i bez echa.

Źródło: GamesRadar