Google udostępniło Project Genie subskrybentom pakietu AI Ultra i rozpaliło wyobraźnię rynku. Chwilę później akcje firm gamingowych wyraźnie spadły, a Take-Two musiało tłumaczyć różnicę między narzędziem AI a prawdziwym silnikiem gry.
Take-Two studzi emocje wokół Project Genie. To nie jest silnik do gier
Project Genie pozwala generować i eksplorować światy tworzone przez AI, lecz to wciąż tylko narzędzie do budowy przestrzeni. Take-Two podkreśla, że Genie nie zastąpi silnika, produkcji ani kreatywnego procesu.
Według firmy, technologia Google jest interesująca i może pomóc zespołom. Jej rola to ewentualne wsparcie wycinka pracy, nie zamiennik całego pipeline’u.
Po udostępnieniu Geniego inwestorzy zareagowali nerwowo, co szybko odbiło się na wykresach. Unity spadło o około 21,6 procent, Roblox o 12,3 procent, a Take-Two o 9 procent.
Część analityków ocenia jednak, że to nadinterpretacja możliwości AI w obecnym kształcie. Rynek gier nie zostanie zastąpiony przez generator światów.
AI pomoże przy produkcji, ale nie zastąpi twórców. GTA 6 powstaje bez generatywnej AI
Zdaniem kierownictwa Take-Two narzędzia generatywne już skracają czas i koszty wybranych zadań. Największe produkcje nadal wymagają historii, emocji, klimatu i misji, których generator nie zapewnia.
Rockstar tworzy GTA 6 tradycyjnymi metodami, bez generatywnej AI w kluczowych elementach. Światy tej serii powstają ręcznie i to się nie zmieniło.
Aktualna wersja Geniego koncentruje się na budowaniu lokacji, co stanowi tylko część produkcji. Brakuje scenariusza, projektowania misji, relacji z postaciami i spójnej wizji.
Nawet jeśli narzędzie dojrzeje, jego wpływ pozostanie ograniczony do wybranych etapów. Największą wartością może być podniesienie efektywności, nie zastąpienie twórców.