Bloober Team zakończyło walentynkowe odliczanie zapowiedzią Layers of Fear 3. Studio rozwiewa tym samym spekulacje o powrocie Rule of Rose i jednocześnie potwierdza prace nad Silent Hill 1 Remake.
Layers of Fear 3 po walentynkowym odliczaniu. Rule of Rose to był tylko trop
Studio uruchomiło wcześniej tajemniczą stronę z odliczaniem i motywem róży, co podsyciło plotki o wskrzeszeniu Rule of Rose. Ostatecznie otrzymano zapowiedź trzeciej odsłony Layers of Fear z naciskiem na pierwszoosobowy horror psychologiczny.
Na stronie pojawiło się nowe logo i krótka, mroczna zajawka wideo. Hasło sugeruje powrót do nawiedzonych przestrzeni i tematów znanych z serii, czyli strachu zamkniętego w czterech ścianach.
Trzecia odsłona znów zabierze do umysłu artysty. Twórcy stawiają na empatię, nie ocenę
Dyrektor kreatywny Mateusz Lenart podkreśla, że cykl bada cienką granicę między inspiracją a obsesją. Gracze ponownie trafią do rozpadającej się psychiki artysty, gdzie narracja ma budzić zrozumienie zamiast prostych werdyktów.
To kierunek zgodny z DNA serii, opartej na eskalującym napięciu, symbolice i niepewności percepcji. W praktyce można oczekiwać powrotu klaustrofobicznej eksploracji, zagadek oraz zabawy perspektywą.
Bloober ma pełne ręce roboty. Silent Hill 1 Remake i projekt na Nintendo też powstają
Ostatnie premiery studia, w tym Silent Hill 2 Remake i Cronos: The New Dawn, zebrały sporo ciepłych opinii wśród fanów horrorów. To wyraźny krok naprzód względem wcześniejszych, nierównych tytułów z dorobku zespołu.
Równolegle trwają prace nad Silent Hill 1 Remake oraz niezapowiedzianym horrorem przygotowywanym ekskluzywnie na platformę Nintendo. To pokazuje szeroki rozmach planów, ale i ryzyko żonglowania kilkoma dużymi projektami naraz.
Zapowiedzi nie towarzyszyły szczegóły dotyczące daty, platform czy zawartości ponad to, co ujawniono w krótkiej zajawce. Warto więc wypatrywać kolejnych aktualizacji, bo warstwa fabuły i kierunek artystyczny mogą jeszcze zaskoczyć.