Streamerka poświęciła dwa miesiące na zdobycie jednej z najrzadszych rang w Arc Raiders. Efekt okazał się mniej satysfakcjonujący niż oczekiwała.
300 godzin w Arc Raiders. Droga do rangi Cantina Legend
Streamerka i youtuberka Eskay opisała, jak spędziła dwa miesiące i 300 godzin wykonując próby, aby wejść do elitarnego grona Cantina Legend. To status dostępny tylko dla najlepszych 100 osób z już wymagającej rangi Hotshot.
W praktyce wymaga to utrzymania tempa awansów przez cały sezon. System pozwala awansować maksymalnie dwie rangi w tygodniu, więc trzeba podwójnie awansować co tydzień bez przerwy.
Tylko 15 osób na świecie. Rywale mieli nawet 600 godzin
Gdy udało się wbić do finałowej setki, matchmaking łączył już tylko z graczami o identycznym tempie postępów. Według Eskay wielu z nich miało ponad 500–600 godzin spędzonych w grze.
Oznaczało to coraz trudniejsze mecze i większą presję na bezbłędną grę. Eskay ostatecznie dobiła do rangi Cantina Legend, co podniosło liczbę posiadaczy do około 15 graczy globalnie.
Po publikacji długiego materiału wideo streamerka przyznała, że bilans całej wyprawy jest gorzki. W trakcie sezonu odkładała obowiązki, rezygnowała ze spotkań i niemal przegapiła zaplanowaną podróż, a finalną nagrodą okazała się kosmetyczna skórka.
Eskay podsumowała, że wysiłek nie był wart wyrzeczeń. Wskazała też na napięty kalendarz wydarzeń w Arc Raiders, który wymusza sztywne granie pod harmonogram i utrudnia normalne życie poza grą.