Reigns: The Witcher to nietypowy spin-off, który łączy świat Wiedźmina z prostą mechaniką kart. Projekt powstawał pod czujnym okiem CD Projekt Red, a część pomysłów wycięto, by zachować spójność uniwersum. Premiera zaplanowana jest na luty.
CD Projekt Red pilnował spójności uniwersum. Każdy scenariusz był sprawdzany
Twórcy ujawnili, że wszystkie sytuacje, które gracz zobaczy w produkcji, były czytane i opiniowane przez kilku specjalistów od fabuły, scenarzystów oraz producentów po stronie CD Projekt Red. Dzięki temu historia, ton i realia pozostały wierne światu Wiedźmina.
Rozgrywka zachowuje klasyczny format serii Reigns, gdzie decyzje zapadają poprzez przesunięcie karty w lewo lub w prawo. Wcześniej studio Nerial stworzyło też wersję osadzoną w świecie Gry o tron, więc formuła jest sprawdzona.
W tym spin-offie gracz wciela się w Geralta w jego codziennej roli, a celem jest balans między ludźmi, nieludźmi i magami. Najważniejsze staje się utrzymanie równowagi i opinii skutecznego fachowca, a nie wielka polityka.
Na wczesnym etapie rozważano powrót do alchemicznej Próby Traw i związane z nią wątki tworzenia nowych wiedźminów, a nawet temat wskrzeszeń. CD Projekt Red uznał jednak, że armie ożywieńców to krok za daleko i pomysł trafił do kosza.
Narratorem przygody będzie Jaskier, co ma dodać lekkości i humoru do kartowej formuły. Wydaniem zajmie się Devolver Digital, a gra ma zadebiutować w lutym, bez potwierdzonych szczegółów o ewentualnej premierze lokalnej.