Netflix ogłosił duży krok w przejściu na kodek AV1. Platforma potwierdza wyraźne zyski jakości i mniejsze zapotrzebowanie na transfer przy rosnącym wsparciu urządzeń.
AV1 rośnie szybciej niż oczekiwano. Jakość idzie w górę, a buforowanie w dół
AV1 odpowiada dziś za około 30 procent wszystkich odtworzeń w serwisie, co czyni go drugim najczęściej używanym kodekiem i kandydatem do pozycji numer jeden w najbliższym czasie. Na telewizorach AV1 wypada lepiej niż AVC i HEVC w ocenie jakości, jednocześnie zmniejszając obciążenie sieci.
Średnio wymagany bitrate spada o około jedną trzecią w porównaniu do AVC i HEVC, a liczba przerw na buforowanie maleje o około 45 procent. W testach VMAF AV1 zyskuje około 4,3 punktu względem AVC i 0,9 punktu względem HEVC, co przekłada się na wyraźniejszy obraz bez dodatkowych kosztów danych.
jakość kinowa bez ciężaru danych. FGS przywraca naturalne ziarno
AV1 zawiera mechanizm Film Grain Synthesis, który usuwa ziarno podczas kodowania i odtwarza je po stronie dekodera na podstawie parametrów. Podejście FGS pozwala zachować filmowy charakter materiału przy znacznie niższym bitrate, co zmniejsza ryzyko artefaktów i rebuforów.
Netflix wdrożył AV1 z FGS w produkcji latem 2025 roku, raportując duże oszczędności przy materiałach z wyraźnym ziarnem. W niektórych próbach jakość była lepsza mimo redukcji strumienia o około dwie trzecie, co wcześniej wymagało znacznie większego transferu.
W latach 2021–2025 aż około 88 procent dużych urządzeń ekranowych certyfikowanych dla Netflixa, czyli telewizory, przystawki i sticki, oferowało AV1, a większość obsługiwała 4K w 60 klatkach. Od 2023 roku niemal wszystkie nowe sprzęty trafiające do certyfikacji mają AV1, co ułatwia szerokie wdrożenie na salonowych ekranach.
Sport i gry w chmurze skorzystają z AV1. Mniejszy transfer to też niższe opóźnienia
Netflix testuje AV1 pod kątem transmisji na żywo, w tym meczów i gal sportowych, gdzie ograniczenie buforowania jest kluczowe dla odbioru. Trwają też przygotowania do użycia AV1 w streamingu gier, aby zapewnić wysoką jakość i niskie opóźnienia na szerokiej gamie urządzeń.
Wyzwania pozostają głównie po stronie starszego sprzętu i części standardów HDR, które ograniczają pełne przejście. Około 70 procent streamów nadal korzysta z innych kodeków, szczególnie tam, gdzie brakuje dekodowania AV1 w sprzęcie lub w grę wchodzą profile Dolby Vision i wybrane warianty HDR10.
Po AV1 nadchodzi AV2. Netflix nie planuje iść w stronę VVC
AV2 ma zadebiutować jeszcze w tym roku i ma podnieść poprzeczkę w jakości i efektywności kompresji. Netflix sygnalizuje gotowość do adopcji AV2, choć bez konkretnego harmonogramu, a jednocześnie nie wskazuje planów przejścia na VVC, które według części analityków ma trudny start.
Źródło: FlatpanelsHD