Mewgenics, nietypowy symulator hodowli kotów, w tydzień przekroczył milion sprzedanych egzemplarzy. Twórcy przyznają, że takiego startu nie zakładali.

Mewgenics osiąga milion w tydzień. Twórcy mówią o zaskoczeniu

Gra przeskoczyła pułap milion kopii w 7 dni, co w segmencie indie zdarza się rzadko. Według deweloperów liczba zamówień w pierwszym tygodniu zwykle bywa mniejsza niż suma życzeń na Steam, a tu nastąpiło odwrócenie proporcji.

Przed recenzjami wishlisty sięgały około 400 tys., a po publikacjach wzrosły do około 600 tys.. Informacje o skali sukcesu pojawiły się w kanałach społecznościowych obu współtwórców, co potwierdza, że rezultat był dla nich pozytywną niespodzianką.

Na Steam jednoczesna liczba graczy przekroczyła 115 tys., a w szczytach dnia utrzymuje się bardzo wysoko. To wynik, który plasuje produkcję w gronie najgłośniejszych premier niezależnych ostatnich miesięcy.

Krótki epizod kontrowersji wokół obsady głosowej nie wyhamował fali zainteresowania. W statystykach widać, że frekwencja rośnie mimo dyskusji w sieci, co zwykle dobrze wróży długiemu ogonowi sprzedaży.

Pierwsza aktualizacja jeszcze w tym tygodniu

Twórcy przygotowują aktualizację z drobniejszymi poprawkami błędów i bezpiecznymi usprawnieniami jakości życia. Termin wskazywany jest na koniec tygodnia, a prace przebiegają z myślą o minimalnym ryzyku nowych regresji.

Nie należy oczekiwać szerokich korekt balansu w tej łatce. Deweloperzy mają na radarze kilka elementów do przyszłych aktualizacji, ale duże przetasowania bilansu są rozważane dopiero przy okazji DLC.

W trakcie są lokalizacje na chiński uproszczony, japoński, koreański i rosyjski, a lista może się jeszcze wydłużyć. To zwykle otwiera grze drzwi do nowych, bardzo dużych rynków.

Powstają także wersje konsolowe, choć bez konkretnej daty. Dodatkowa zawartość w formie DLC jest planowana, ale twórcy sygnalizują, że na premierę rozszerzeń trzeba będzie poczekać.

Źródło: PC Gamer