W sieci pojawiły się doniesienia, że Nvidia miała wyłączyć program pilnujący sprzedaży kart graficznych po cenie MSRP. Jeśli to się potwierdzi, rynek GPU może wejść w nowy okres niepewności.
Program OPP trzymał ceny w ryzach. Bez niego MSRP może być tylko teorią
Według relacji twórcy der8auerEN Nvidia miała zakończyć działanie Open Price Program, który motywował producentów kart do trzymania się oficjalnych cen. Mechanizm polegał na tym, że przy zbyt wysokich kosztach wytworzenia Nvidia wypłacała partnerom zwrot, aby finalna cena odpowiadała MSRP, co faktycznie stabilizowało rynek i ograniczało skoki cen.
Jeśli OPP faktycznie przestał działać, partnerzy AIB zyskują większą swobodę wyceny produktów. W praktyce może to oznaczać, że MSRP stanie się jedynie wskazówką, a nie realnym punktem odniesienia przy premierach i w pierwszych miesiącach sprzedaży.
Ceny kart już raz odjechały. Rynek pamięci i popyt na AI dokładają nerwowości
Początek 2025 roku pokazał, jak szybko ceny mogą wystrzelić, gdy w grę wchodzą skalperzy i ograniczona podaż. Potem nastąpiło odbicie, ale jednocześnie zaczęła drożeć pamięć RAM, bo firmy rozwijające AI wykupiły zapasy.
W takim otoczeniu brak programu korygującego marże może zachęcać producentów do podnoszenia cen, zwłaszcza w modelach o najcieńszych zyskach. Skala ewentualnych podwyżek pozostaje nieznana, ale ryzyko gwałtownych ruchów cenowych jest realne.
Na razie to nieoficjalne doniesienia. Nvidia nie odniosła się do sprawy
Informacje pochodzą od dwóch źródeł cytowanych przez der8auerEN, a sam producent nie potwierdził zmian. Brak jest także publicznych komunikatów partnerów o korektach cenników, co każe traktować sprawę jako sygnał ostrzegawczy, a nie przesądzony scenariusz.
Jeśli jednak polityka cenowa zostanie poluzowana, najbardziej odczuwalne zmiany mogą pojawić się w pierwszej fali sprzedaży nowych kart. Wolna ręka producentów zwykle skutkuje szybkim dostosowaniem cen do realnych kosztów i oczekiwanych marż.