CD Projekt Red ponownie potwierdził plan wydania całej nowej trylogii Wiedźmina w sześć lat. Studio nie zdradza dat, ale zakłada krótsze przerwy między kolejnymi odsłonami niż dotychczas.

Trylogia Wiedźmina w sześć lat to ambitny plan. CD Projekt Red przekonuje, że to realne

Współdyrektor generalny studia, Michał Nowakowski, podczas rozmowy z inwestorami podkreślił, że celem jest wyraźne skrócenie cyklu produkcyjnego między częściami. Założenie jest proste, trzy gry mają zamknąć się w sześciu latach od startu pierwszej z nich.

Oficjalnie potwierdzono jedynie, że Wiedźmin 4 nie zadebiutuje w 2026 roku. Najwcześniejszy realny termin to 2027, choć nie można wykluczyć 2028 lub później. CDPR utrzymuje, że gra jest już w pełnej produkcji, ale nie podaje żadnego celu wydawniczego.

Daty wydają się możliwe, ale historia uczy pokory. Opóźnienia w grach AAA to dziś norma

W branży RPG ostatni podobny maraton udał się BioWare, które wydało trylogię Mass Effect w pięć lat. Dziś projekty tej skali częściej się wydłużają, a Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077 były opóźniane wielokrotnie. Aby zmieścić trzy premiery w jednej dekadzie, CDPR musi skrócić cykl produkcyjny o kilka lat względem poprzednich tytułów.

Warto pamiętać o kontekście, między Wiedźminem 3 a Cyberpunkiem minęło pięć lat, a między Cyberpunkiem a Wiedźminem 4 mogą minąć nawet siedem, jeśli premiera przypadnie na 2027. Założenie trzechletnich przerw wymaga niemal perfekcyjnej realizacji i dużej rezerwy w planach. To ambitny cel z minimalnym marginesem na błędy i przesunięcia.

Nowy silnik ma pomóc w przyspieszeniu prac. Najtrudniejszy będzie pierwszy krok

Wiedźmin 4 powstaje na Unreal Engine 5, co oznacza opuszczenie autorskiego RED Engine po latach. Studio pracuje na UE5 prawie cztery lata i wskazuje, że zbudowało już solidne fundamenty dla ogromnego, otwartego świata. Pokaz technologiczny z Unreal Fest miał sugerować, że narzędzia i optymalizacja idą w dobrą stronę, także z myślą o konsolach.

Strategia wygląda na przemyślaną, pierwsza gra ma wypracować pipeline i narzędzia, które przyspieszą tworzenie kolejnych. To naturalnie może wydłużyć start, ale skrócić odcinki między częścią piątą i szóstą. Pierwsza odsłona może potrwać najdłużej, aby druga i trzecia skorzystały z gotowej infrastruktury produkcyjnej.

Remake Wiedźmina 1 jest powiązany z czwórką. Zespoły dzielą narzędzia i ludzi

Remake pierwszego Wiedźmina również powstaje na UE5, a część zespołu zewnętrznego studia Fool’s Theory wspiera teraz prace nad Wiedźminem 4. To naturalny ruch, bo oba projekty wymagają tych samych fundamentów technicznych i integracji narzędzi. W efekcie nad remakiem pracuje mniejszy zespół, a priorytet ma kontynuacja głównej serii.

To może chwilowo spowolnić postępy przy odświeżeniu klasyka, ale zyska na tym spójność technologiczna całego ekosystemu. Kiedy narzędzia do czwórki dojrzeją, remake powinien także skorzystać. Wspólna baza na UE5 ma zadziałać jak dźwignia dla wszystkich kolejnych projektów w uniwersum.

W tle jest jeszcze niezapowiedziany projekt. To dodatkowy czynnik ryzyka i rezerw

CDPR prowadzi prace nad jeszcze jednym projektem, o którym publicznie niewiele wiadomo. Równolegle rozwijane jest także nowe IP znane pod kryptonimem Hadar, choć na razie pozostaje w cieniu. Dodatkowe inicjatywy mogą wpływać na harmonogram i obłożenie kluczowych specjalistów.

Źródło: Eurogamer