Na odliczającej stronie Bloober Team pojawiła się róża i niepokojący komunikat dźwiękowy. W sieci znów głośno o możliwym powrocie Rule of Rose po dwóch dekadach przerwy.
Bloober dorzuca nowe wskazówki. Róża, licznik i wiersz z 1794
Zmieniona witryna studia zyskała stylizowaną różę oraz interaktywny przycisk, który odtwarza surowy, klimatyczny komunikat. Internauci szybko powiązali go z The Sick Rose, krótkim utworem Williama Blake’a z końca XVIII wieku.
Róża na stronie reaguje kursorem i „krwawi”, co tylko wzmacnia atmosferę grozy. Zaktualizowana strona odliczania zbiera teraz więcej poszlak niż wcześniej, ale żadna z nich nie jest oficjalnym potwierdzeniem.
Sugerowany kierunek to Rule of Rose, kontrowersyjny horror z PlayStation 2, który w 2006 roku trafił do ograniczonej liczby rynków i z czasem stał się kolekcjonerską rzadkością. Wśród graczy pokutuje opinia, że gra była słabsza od ówczesnych tuzów gatunku, mimo to jej aura tajemnicy przetrwała, a symbolika róży wydaje się pasować do układanki, dlatego coraz częściej pada hasło Rule of Rose z 2006.
Drugim powodem rosnących oczekiwań jest reputacja Bloobera po udanym odświeżeniu Silent Hill 2 w 2024 roku. Wiele osób uważa, że studio udowodniło, iż potrafi przełożyć klasyczny horror na współczesne realia, co podsyca wiarę w remake Silent Hill 2 w 2024 jako dobry prognostyk.
Entuzjazm kontra chłodna kalkulacja. Społeczność nie mówi jednym głosem
Nie wszyscy kupują tę teorię, również w niszowej społeczności poświęconej Rule of Rose pojawia się sporo sceptycyzmu. Padają głosy, że wskazówki mogą być zbyt ogólne, a realne zapotrzebowanie na remake nie jest duże.
Jedno wydaje się pewne, odliczanie zakończy się w okolicach 14 lub 15 lutego, co paradoksalnie zgrywa się z walentynkami i motywem róży. Na razie nie ma żadnego potwierdzenia jakiej gry dotyczy zapowiedź, jakie platformy wchodzą w grę ani czy przewidziano premierę w Polsce, dlatego kluczowe są 14 lub 15 lutego, kiedy poznamy odpowiedź.