Highguard wystartował z imponującą liczbą graczy na Steam, ale zainteresowanie gwałtownie spadło już kilka godzin po premierze. Platformy społecznościowe szybko zamieniły debiut w materiał do memów, a oceny na PC są w większości negatywne.

Highguard z mocnym startem. Ogromny spadek liczby graczy na SteamDB

Według SteamDB Highguard wystartował na PC z wynikiem ponad 97 tysięcy jednocześnie zalogowanych osób, po czym w kilka godzin zjechał do nieco ponad 11 tysięcy. To spadek o blisko 90 procent, który dotyczy wyłącznie wersji na Steam, bez uwzględnienia PlayStation 5 i Xbox Series X/S.

Autorzy zwracają uwagę, że skokowe wahania to często efekt premiery w środku tygodnia i grania po pracy. Wynik z pierwszego weekendu może wyglądać inaczej, dlatego pełniejszy obraz aktywności dopiero się ukształtuje.

Premiera była cicha i bez dużej kampanii. Negatywne opinie graczy

Highguard to darmowy raid shooter od nowego studia Wildlight Entertainment, ujawniony podczas The Game Awards w grudniu 2025 roku. Gra zadebiutowała 26 stycznia 2026 na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S, jednak pierwsze wrażenia na Steam są w większości negatywne.

Wcześniej zwiastuny zebrały dużo negatywnych reakcji, a marketing przed premierą był wyjątkowo oszczędny. Na Metacritic w momencie publikacji wciąż brakuje pełnych ocen krytyków, co utrudnia porównanie wrażeń graczy i redakcji.

Społeczność reaguje memami i ironią

Na X i Reddit pojawiła się fala żartów o skali „święta” z okazji premiery oraz obrazki komentujące błyskawiczny odpływ graczy. Memy szybko zdominowały przekaz o debiucie, ale część społeczności deklaruje powrót do testów w weekend.

Do obiegu trafiły porównania z innymi nieudanymi startami sieciowych shooterów, co dodatkowo nakręciło ton dyskusji. Wzmianki o „nowym obiekcie kpin internetu” stały się chwytliwym skrótem, choć sytuacja może jeszcze ulec zmianie wraz z aktualizacjami i łatkami.

Oczekiwania po twórcach Titanfalla zrobiły swoje. Finał The Game Awards był rozczarowaniem

Highguard zamknął show The Game Awards w roli „one last thing”, co zwykle rezerwuje się dla dużych marek lub głośnych powrotów. Część społeczności liczyła po cichu na Titanfall 3, a świadomość udziału w projekcie osób pracujących przy Titanfall i Apex Legends podniosła poprzeczkę.

Zderzenie wygórowanych oczekiwań z „po prostu solidnym” gameplayem mogło spotęgować rozczarowanie. Skromna kampania i chłodne przyjęcie zwiastunów dopełniły obrazu trudnego startu dla nowej marki.

To dopiero początek życia gry jako usługi, ale pierwsze wrażenie bywa decydujące. Jeśli twórcy chcą odwrócić trend, szybka komunikacja i konkretne poprawki będą kluczowe.

Źródło: GAMINGbible