Sandfall Interactive po sukcesie Clair Obscur: Expedition 33 nie zamierza gwałtownie rosnąć. W rozmowie z magazynem Edge studio wyjaśnia, że woli pozostać małe i skupione na jakości.
Sukces gry nic nie zmienia. Twórcy nie chcą rosnąć dla samego wzrostu
Studio Sandfall przyznaje, że po przełomowej premierze Clair Obscur: Expedition 33 nie planuje nagłej rozbudowy. W wywiadzie dla Edge twórcy podkreślają, że obecna skala daje kontrolę nad projektem i pozwala skupić się na najważniejszych decyzjach.
Kluczowe jest utrzymanie rytmu pracy i odpowiedzialności w rękach twórców, a nie warstw zarządzania. Jak tłumaczą, ograniczenia sprzyjają kreatywności, a praca w niedużym gronie ułatwia szybkie poprawki i spójny kierunek artystyczny.
Stabilna ekipa działa szybciej i sprawniej. Taka skala ma im wystarczyć
Według Sandfall, trzon zespołu dobrze się zna i ma wypracowane procesy, co skraca cykl iteracji. Twórcy mówią wprost, że ich celem jest dowożenie jakości, a nie liczby osób w kreditsach.
Przywoływany przez branżę weteran Adrian Chmielarz zwrócił uwagę, że Expedition 33 osiągnęło efekt AAA mimo udziału wielu mniej doświadczonych twórców. To dla studia sygnał, że mały zespół potrafi zrobić wrażenie, gdy mądrze korzysta z narzędzi i skrótów produkcyjnych.
Sandfall deklaruje, że kolejny projekt nie musi być większy od Expedition 33, za to powinien być równie dopracowany.