Po aktualizacji 2.0 i dodatku Phantom Liberty, czyli Widmo Wolności, to żeńska V stała się twarzą Cyberpunka 2077. W sieci pojawiły się spekulacje, ale odpowiedź studia jest krótka i zaskakująco przyziemna.

Zmiana wizerunku nastąpiła po odświeżeniu gry. Decyzja miała wyrównać szanse w promocji

Przed premierą w 2020 roku całą komunikację oparto na męskim V, który trafił także na pudełka. Po powrocie gry w wersji 2.0 i premierze Widma Wolności marketing przejęła bohaterka w żeńskiej wersji. Reżyser kreatywny Cyberpunka 2, Igor Sarzyński, wyjaśnił, że to świadomy podział 50 na 50, jeden tytuł promuje męski V, a drugi żeńska V.

Nie chodzi o tajne badania gustów. To nie jest przypadek jak w Assassin’s Creed

W społeczności graczy nie widać jasnej przewagi jednej wersji V. Przeciwnie, obie interpretacje bohatera są cenione za grę aktorską i sposób prowadzenia historii. W odróżnieniu od Assassin’s Creed Odyssey, gdzie wielu graczy wskazywało Kassandrę jako lepszą, w Cyberpunku dyskusja jest bardziej wyrównana. Zmiana w marketingu nie oznacza więc korekty kursu pod wyniki ankiet, lecz realizację zasady równowagi.

Wybór V wpływa na romanse i ścieżki. Druga rozgrywka często odkrywa więcej

Decyzja o płci V odblokowuje lub zamyka część relacji romantycznych. W praktyce zachęca to do minimum dwóch przejść gry, co pozwala zobaczyć alternatywne sceny i zakończenia. W opinii wielu graczy relacja żeńskiej V z Judy mocniej splata się z głównym wątkiem, ale każdy wariant oferuje mocne role i świetne dialogi.

Dane o wyborach graczy wciąż nie są publiczne

Społeczność chętnie zobaczyłaby statystyki wyboru płci V czy ścieżek życiowych. Studio nie ujawnia takich danych, więc rozmowa opiera się na obserwacjach i doświadczeniach fanów. Niezależnie od preferencji, Cyberpunk 2077 utrzymuje wysoką sprzedaż i stale przyciąga nowych odbiorców po reboocie 2.0.

Źródło: Eurogamer