Samsung wraca do bezprzewodowych głośników współpracujących z telewizorem i dokłada do tego odświeżone soundbary. Nowy system ma zapewnić szersze stereo lub pełne surround, a konfiguracja ograniczy się do kilku kliknięć.

Telewizor i głośniki grają razem. Samsung idzie w stronę ekosystemu bez kabli

Po nieudanym eksperymencie z Music Frame z 2024 roku Samsung próbuje ponownie, tym razem z serią Music Studio. Model Music Studio 7, oznaczony jako LS70H, to głośnik 3.1.1, który może działać solo lub w parze z telewizorem.

Sprzęt łączy się bezprzewodowo z kompatybilnymi telewizorami przez system Q-Symphony, dzięki czemu głośniki TV i zewnętrzne współpracują. Producent deklaruje też łatwe parowanie wielu jednostek, co zbliża strategię do rozwiązań znanych z systemów multiroom.

Nowy głośnik 3.1.1 ma grać szerzej i czyściej

LS70H oferuje kanały przedni, lewy i prawy oraz moduł skierowany ku górze dla efektów przestrzennych. W kilku sztukach może obsłużyć muzykę Dolby Atmos, co pozwoli budować scenę dźwiękową bez pełnego kina domowego.

Q-Symphony w wersji na 2026 rok pozwoli połączyć z telewizorem do pięciu urządzeń audio. System ma analizować układ pokoju i automatycznie dostrajać brzmienie, by uzyskać wyraźniejsze dialogi i bardziej szczegółowy surround. Samsung zapowiedział też mniejszy model Music Studio 5, LS50H. Nie potwierdzono jednak, czy będzie współpracował z TV.

Soundbary na 2026 rok są gotowe. Najmocniejszy model stawia na stabilną głośność

Flagą wśród soundbarów zostaje HW-Q990H, następca Q990F, z nową funkcją Auto Volume, która wyrównuje poziomy głośności między źródłami. To zestaw 11.1.4, w którym belka to 7.0.2, głośniki tylne 4.0.2, a całość uzupełnia 8-calowy subwoofer.

Odświeżony all-in-one HW-QS90H rezygnuje z osobnego subwoofera i stawia na wbudowany woofer. To konfiguracja 7.1.2, którą można położyć na szafce lub powiesić na ścianie, a żyroskop automatycznie dopasuje działanie głośników do sposobu montażu.

Źródło: FlatpanelsHD