Samsung Galaxy Z TriFold ponownie wyprzedał się w Korei, tym razem w dwie minuty. Nad tytułami o sukcesie unosi się jednak proste pytanie: ile sztuk faktycznie trafiło do sprzedaży? Według lokalnych doniesień na rynek trafiło łącznie tylko 3 tysiące sztuk, co w kraju liczącym około 50 milionów mieszkańców jest znikomą liczbą.
Wyprzedaż w dwie minuty brzmi jak rekord. Nakład pokazuje inną skalę
Pierwsza partia miała liczyć w okolicach 1 tysiąca egzemplarzy i zniknęła w kilka minut. Teraz dostawa dobiła do łącznego wolumenu 3 tysięcy, a sprzedaż trwała około dwie minuty.
Tak niska dostępność może budować wrażenie ogromnego popytu. Branża dobrze zna tę taktykę, określaną jako strategia deficytu, która skutecznie podkręca zainteresowanie nowym produktem.
Globalny start coraz bliżej. Na innych rynkach może wydarzyć się to samo
TriFold ma pojawić się w najbliższych tygodniach w USA, ZEA, Singapurze, Chinach i na Tajwanie. Nie wiadomo, kiedy sprzęt trafi do Europy. Warto zakładać powtórkę z Korei, czyli szybkie komunikaty o „wyprzedaniu” przy ograniczonych kolejnych rynkach.
Z perspektywy wizerunkowej to ruch, który daje głośne nagłówki (jak w tym artykule) i wzmacnia prestiż nowej kategorii. W praktyce zainteresowani powinni przygotować się na krótkie okna zakupowe i małe partie urządzeń.
Źródło: gsmarena.com