Google udostępnia Project Genie, pokaz możliwości modelu Genie 3 do tworzenia interaktywnych światów z opisu. Na start program działa tylko w USA i wymaga drogiej subskrypcji, a generacje mają konkretne ograniczenia jakości i czasu.

Genie 3 zamienia opis w interaktywny świat. 250 dolarów za subskrypcje

Project Genie to publiczna prezentacja tego, jak model Genie 3 potrafi tworzyć i animować całe środowiska na podstawie prostego prompta. Światy reagują na ruch i działania użytkownika, choć nie są to klasyczne gry z punktami czy poziomami.

Aby uruchomić pokaz, potrzebna jest subskrypcja Google AI Ultra za 250 dolarów miesięcznie (około 1 000 zł). Dostęp ograniczono do osób pełnoletnich mieszkających w USA, nie ogłoszono planów startu na innych rynkach.

Jak to działa? To nie jest silnik do gier

Najpierw model Nano Banana Pro generuje obraz źródłowy, na którym Genie 3 buduje świat do eksploracji. Można opisać postać, wybrać perspektywę kamery, na przykład pierwszoosobową lub izometryczną, oraz doprecyzować sposób poruszania się po scenie, a tryby World Sketching, exploration, remixing pozwalają też edytować cudze światy i własne szkice.

Output bywa podobny do rozgrywki, ale to nie silnik do gier z pełnym zestawem mechanik. Każda generacja trwa do 60 sekund, a prezentacja jest ograniczona do 24 klatek na sekundę i rozdzielczości 720p.

Na razie wygląda to jak przedsmak tego, co może trafić do narzędzi dla twórców i agentów AI. Jeśli Google obniży próg wejścia, eksperyment może przerodzić się w nową kategorię kreatywnego oprogramowania.

Źródła: Engadget