Clicks pokazało Communicatora, smartfon inspirowany klasycznymi BlackBerry, ale z nowoczesnymi dodatkami. Urządzenie łączy fizyczną klawiaturę z 4,03-calowym ekranem AMOLED i oprogramowaniem nastawionym na komunikację.
Android 16 bez rozpraszaczy. Telefon skupia się na komunikacji
Smartfon działa na Androidzie 16 z nakładką Niagara Launcher, która celowo ogranicza listę aplikacji do komunikatorów i narzędzi pracy. W centrum są WhatsApp, Telegram, Slack czy Gmail, co ma skrócić drogę do wiadomości i odciąć mniej potrzebne bodźce.
Na prawej krawędzi znajduje się pierścień powiadomień nazwany Signal Light. Można mu przypisać kolory i wzory dla konkretnych aplikacji lub kontaktów, a dedykowany przycisk służy do dyktowania wiadomości i szybkich notatek głosowych.

Specyfikacja nie jest topowa, ale praktyczna. Jest jack 3,5 mm i ładowanie Qi2
Z tyłu umieszczono aparat 50 Mpix z OIS i diodą LED, z przodu 24 Mpix do selfie. W środku pracuje 4 nm układ MediaTek, a całość zasila bateria 4000 mAh w technologii krzemowo-węglowej z ładowaniem Qi2 i USB-C.
Na pokładzie przewidziano 256 GB pamięci oraz slot na karty microSD, są też dual SIM 5G, Wi‑Fi 6, Bluetooth 5.4 i NFC. Uwagę zwracają rzadko spotykany już jack 3,5 mm, fizyczny przełącznik odcinający wybrane moduły, programowalny klawisz Clicks oraz wymienne plecki w kilku kolorach.

Mały, lekki i dość wytrzymały. Obudowa wspiera personalizację
Obudowa ma 12 mm grubości i waży 170 g, co przy klawiaturze fizycznej wygląda rozsądnie. Producent zapowiada wymienne plecki w odcieniach Clover, Onyx i Smoke, co ma ułatwić personalizację sprzętu.
Urządzenie ma trafić do sprzedaży w tym roku w cenie 499 dolarów, a rezerwacja dla wczesnych chętnych kosztuje 399 dolarów. Polska premiera nie została potwierdzona, dlatego na razie brak informacji o dostępności w oficjalnej dystrybucji i o lokalnych cenach.