Niemeicka firma Loewe oficjalnie pojawi się w USA ze swoimi telewizorami OLED i audio. Firma celuje w segment premium i przygotowuje się do głośnego wejścia podczas CES 2026.

Wejście do USA to ruch z ambicją. CES 2026 ma być trampoliną

Marka zapowiedziała start sprzedaży w Ameryce w styczniu 2026. To element długofalowej strategii wzrostu, w której kluczową rolę ma odegrać głośny debiut na targach w Las Vegas. W ofercie dla USA pojawią się serie Inspire, Stellar i Iconic, a także tańsze modele Callas. Telewizory OLED mają szeroki zakres przekątnych od 42 do 97 cali, LCD będą dostępne w 32 i 43 calach.

Ceny i podzespoły pokazują klasę. To oferta dla wymagających

Cennik ma odzwierciedlać aspiracje marki, większość modeli OLED startuje od około 9 tysięcy dolarów. Ekrany to panele WOLED od LG Display, a w specyfikacji znajdzie się m.in. HDMI 2.1.

Znakiem rozpoznawczym Loewe jest wbudowany dysk do nagrywania programów. Funkcja działa jednak przy określonych warunkach, dlatego dopiero praktyka pokaże, jak zostanie wdrożona w USA.

Oprogramowanie nie jest jednolite. To może być zaskoczenie dla części odbiorców

Część telewizorów Loewe działa na systemie Tizen znanym z TV Samsunga. Inne modele korzystają z oprogramowania os8, które bazuje na platformie Vidaa od Hisense.

Portfolio nie kończy się na ekranach. W USA trafią też soundbary i subwoofery z linii Klang, rozwiązania multiroom, a także słuchawki i radia. Loewe celuje w ten sam segment, co Bang & Olufsen, stawiając na wzornictwo i wysokiej klasy materiały.

Źródło: AVForums, FlatpanelsHD