Na CES 2026 pokazano działający prototyp laptopa z rolowanym ekranem OLED, który przełącza się z 16:10 na 21:9, a nawet 24:9 po naciśnięciu przycisku. Rozwiązanie pozwala zachować wygodny format do pracy, a w sekundę przejść do szerokiego obrazu dla filmów i gier. To koncept, który nie ma jeszcze ogłoszonej daty sprzedaży.
Z pracy do rozrywki w sekundę. Ekran rozszerza się poziomo
Prototyp, przygotowany wspólnie przez Lenovo i TCL CSOT, został zaprojektowany z myślą o szybkim przełączaniu między trybami pracy i rozrywki. Po naciśnięciu przycisku panel rozwija się poziomo, zmieniając obszar roboczy w ultrapanoramiczne płótno dla multimediów.
Za ruch odpowiada układ z dwoma silnikami i naciągiem, który rozwija ekran z obu stron. W praktyce przekątna rośnie z około 16 cali do 21,5 cala, a następnie do 24 cali, przy czym mechanizm działa cicho i utrzymuje stabilność obrazu.
Rozdzielczość rośnie wraz z formatem
W trybie domyślnym panel pracuje w proporcjach 16:10 z rozdzielczością 2048 x 1280. Po rozwinięciu przechodzi na 21:9 z 2986 x 1280, a w pełnym zakresie osiąga 24:9 i 3413 x 1280.
Takie formaty pasują do filmów i seriali oraz gier, które korzystają z szerokich proporcji. Znika problem czarnych pasów, a w grach pojawia się szersze pole widzenia, co poprawia wrażenia i ergonomię pracy w układach wielookienkowych.
Prototyp już działa. A co z premierą?
To wciąż koncept, ale w pełni funkcjonalny. Lenovo wyposażyło komputer w procesor Intel Core Ultra i mobilny układ graficzny GeForce RTX 5090, czyli w absolutnie topową specyfikację.
Projekt wpisuje się w ofensywę TCL CSOT na rynku OLED, którą wspiera budowa nowej fabryki 8.6 generacji z drukiem atramentowym dla paneli OLED o wartości 4,15 mld dolarów. Nie ogłoszono jednak ceny ani terminu sprzedaży.
Największe wyzwania to trwałość ruchomego panelu, optymalizacja zużycia energii oraz dopracowanie aplikacji pod proporcje 24:9. Jeśli te kwestie zostaną rozwiązane, rozwijany OLED może stać się jednym z ciekawszych trendów w laptopach kolejnych lat.