Według najnowszych doniesień iPhone Fold nie dostanie systemu Face ID, a jego rolę przejmie boczny czytnik linii papilarnych. Ma to poprawić ergonomię w trybie złożonym i rozłożonym, a jednocześnie uprościć konstrukcję urządzenia.
Źródła sugerują, że rezygnacja z rozbudowanego modułu TrueDepth ułatwia zmieszczenie podzespołów w smukłej obudowie oraz dwóch panelach. Apple może też skorzystać finansowo, ponieważ cały układ staje się tańszy w produkcji niż pełny zestaw do skanowania twarzy.
Apple zbliża się do pełnego ekranu bez notcha. To może być pierwszy iPhone z klasycznym otworem w wyświetlaczu
W przeciekach pojawia się informacja o braku kamer pod ekranem. Zamiast tego zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny panel mają mieć okrągłe wycięcia na kamerę. Wskazówki co do położenia różnią się między tipsterami. Jedni mówią o centralnym otworze, inni o przesunięciu na prawo na głównym panelu.
Projekt wciąż jest testowany i może się zmieniać
Apple ma dalej sprawdzać ultra cienkie szkło UTG w poszukiwaniu rozwiązania bez widocznej bruzdy na zgięciu. Eliminacja załamania ekranu okazuje się trudniejsza technicznie niż zakładano.
W tle pojawia się też wątek ceny. Pierwszy iPhone Fold ma startować w okolicy 2 399 dolarów, więc uproszczenie biometrii i modułu kamery może być sposobem na utrzymanie marży przy bardzo drogich częściach składanego wyświetlacza.