iPhone 17e ma usunąć największy brak iPhone’a 16e i jednocześnie zachować jego atrakcyjną cenę. Według przecieków urządzenie dorówna kluczowymi funkcjami droższym modelom, bez rewolucji w konstrukcji.
Tańszy iPhone przestaje być półśrodkiem. Wraca funkcja, której brak bolał
iPhone 16e celował w niższą półkę cenową, ale rezygnował z MagSafe, zostawiając tylko ładowanie bezprzewodowe bez magnesów. W 17e ma wrócić pełna obsługa MagSafe, co otworzy drogę do wygodnych akcesoriów i stabilniejszego ładowania.
Są też zmiany wewnątrz, nie tylko na obudowie. Nowy modem i lepszy aparat
Model 17e ma otrzymać modem C1X drugiej generacji, który zadebiutował we wrześniu w iPhonie Air, podczas gdy 16e korzystał ze starszego C1. To zwiastuje nowszą łączność komórkową i lepszą zgodność z tegoroczną linią.
Przewidziana jest także poprawa aparatu do selfie, który ma przeskoczyć na 18 MP, tak jak w pozostałych modelach z rodziny iPhone 17. Z tyłu najpewniej pozostanie pojedyncza kamera 48 MP.
Wyświetlacz ma być w praktyce taki sam jak w 16e, lecz z wyraźnie cieńszymi ramkami. To detal, który poprawi wrażenia wizualne i sprawi, że front będzie wyglądał nowocześniej.
Wydajność ma być na poziomie głównego modelu
iPhone 17e ma dostać układ A19, ten sam co w iPhonie 17, co powinno zapewnić szybkie działanie i dłuższą żywotność aktualizacji. Premiera spodziewana jest na początek 2026 roku, co wpisuje się w coroczny rytm odświeżeń.
Źródło: gsmarena.com