Głosowe modele AI wychodzą poza zwykłe naśladowanie mowy i zaczynają współpracować z dużymi modelami językowymi. Na Web Summit w Dosze współzałożyciel ElevenLabs Mati Staniszewski zapowiedział, że głos jako nowy interfejs ma zepchnąć ekrany na dalszy plan.
Inwestorzy już w to uwierzyli. ElevenLabs zebrało 500 mln dolarów finansowania, czyli około 2 mld zł, przy wycenie 11 mld dolarów, około 44 mld zł, a podobny kurs na głos obierają OpenAI, Google i Apple po ostatnich przejęciach w obszarze technologii always on.
Głos ma zastąpić klikanie. ElevenLabs łączy mowę z rozumowaniem
Nowe modele mowy rozumieją emocje i intonację, a do tego potrafią współdziałać z wnioskowaniem LLM. To zapowiada interakcje bardziej naturalne i krótsze, bo mniej poleceń trzeba będzie wypowiadać wprost.
ElevenLabs rozwija hybrydowe przetwarzanie, czyli miks chmury z obliczeniami na urządzeniu. To ma umożliwić działanie głosu w nowych formach sprzętu, zwłaszcza w słuchawkach i okularach, gdzie asystent staje się stałym towarzyszem zamiast funkcji uruchamianej na żądanie.
Według inwestora Setha Pierreponta tradycyjne metody wprowadzania danych zaczynają brzmieć staro. Ekrany zostaną ważne dla rozrywki, ale agentowe AI zyska integracje, zabezpieczenia i kontekst, aby odpowiadać bez drobiazgowego podpowiadania.
Staniszewski podkreślił rolę pamięci trwałej, która buduje się z czasem i przenosi między sesjami. Dzięki temu rozmowy z systemem będą krótsze i bardziej naturalne, bo asystent będzie rozumiał zwyczaje oraz preferencje odbiorców.
Meta już wdraża ElevenLabs. Prywatność będzie najtrudniejszym egzaminem
Technologia głosowa ElevenLabs trafia do produktów Meta, w tym do Instagrama i Horizon Worlds. Firma jest otwarta na współpracę przy okularach Ray-Ban, co wpisuje się w trend interfejsów głosowych w nowych kategoriach sprzętu.
Stałe nasłuchiwanie rodzi pytania o prywatność i przechowywanie danych. To realne ryzyko, o czym przypomina choćby głośna ugoda Google w sprawie asystenta głosowego, 68 mln dolarów, około 272 mln zł, która pokazała, jak łatwo przekroczyć granice zaufania.