Nowe karty graficzne AMD mogą zadebiutować dopiero w 2027 roku, i to po premierze serii Nvidia RTX 6000. Decyzję mają napędzać niedobory pamięci oraz ryzyko cenowych kontrataków Nvidii. Na razie nie ma informacji o planach globalnych, w tym polskich.

Co z RDNA5 i nowym UDNA. AMD kalkuluje ruch po Nvidii

W zaufanych doniesieniach pojawia się scenariusz, w którym AMD przesuwa premiery GPU na czas po debiucie serii Nvidia RTX 6000. Źródła wskazują, że RDNA5 ma wejść do gry dopiero w 2027, co pozwoli producentowi ustawić ceny bardziej agresywnie wobec konkurencji.

Firma ma dziś wygodną pozycję w średnio-wyższym segmencie. RX 9070 XT pozostaje najkorzystniejszy cenowo względem wydajności, a Radeon RX 7900 XTX jest najmocniejszym układem w ofercie AMD.

Pamięć drożeje i znika z rynku. To odbija się na cenach GPU

Trwa deficyt DRAM i VRAM, a nowa generacja kart ma mieć więcej pamięci niż obecna. To oznacza, że koszty kolejnych GPU mogą wyraźnie wzrosnąć, co zniechęca AMD do pośpiechu w tak niestabilnych realiach.

Produkcja pamięci jest kierowana przede wszystkim do centrów danych AI. Najwięksi gracze jak Samsung, SK Hynix i Micron priorytetyzują zamówienia serwerowe, co ogranicza dostępność dla PC i dodatkowo winduje ceny.

Nvidia też gra na czas, ale prowadzi. RTX 5090 dłużej utrzyma tron

Nvidia ma w planach start serii RTX 6000 w drugiej połowie 2027 roku, niemal na progu 2028. Dla rynku oznacza to dłuższą przerwę pokoleniową, a dla użytkowników, że RTX 5090 pozostanie topową jednoprocesorową kartą jeszcze przez dłuższy okres.

W takiej sytuacji każdy ruch cenowy jednej strony może szybko skontrować druga. Nvidia ma marginesy pozwalające na błyskawiczne obniżki, dlatego AMD woli przeczekać, niż oddać rynek rabatami w dniu premiery.

Przedstawiciele AMD sygnalizują chęć utrzymania rozsądnych cen, ale nie przewidują kierunku zmian kosztów pamięci. Niepewność cenowa pozostaje wysoka, co utrudnia planowanie premier i wycen.

Równolegle pojawiły się sygnały, że Nvidia może ograniczyć produkcję konsumenckich GPU w 2026 roku nawet o 40 procent z powodu VRAM. To oznacza mniejszą podaż kart i ryzyko utrzymania wysokich cen, przynajmniej do czasu ustabilizowania rynku pamięci.

Źródło: XDA Developers