Google dodaje do Chrome stały pasek z Gemini i wchodzi w modę na przeglądarki z AI. Pojawia się też agent do zadań autonomicznych, który ma wyręczać w zakupach i formalnościach.
Gemini w Chrome dostaje stały pasek boczny. Karty z jednej strony łączą się w kontekst
Google przenosi asystenta z pływającego okna do widocznego cały czas panelu. Z poziomu paska można zadawać pytania o otwartą stronę i inne karty, a stały pasek boczny Gemini ma przyspieszyć pracę.
Nowością jest rozumienie wielu kart otwieranych z jednego źródła. Pasek traktuje je jako jedną grupę kontekstu, co ułatwia porównywanie cen i produktów podczas zakupów.
Dotąd Gemini w Chrome działało na Windows i macOS. Teraz trafi także na Chromebook Plus, co rozszerza dostępność funkcji bez instalowania dodatków.
Agent zrobi zakupy i znajdzie kupon. Przy wrażliwych danych poprosi o potwierdzenie
Najbardziej ambitna nowość to auto‑browse. Agent potrafi przejść na wskazaną stronę, dodać towar do koszyka, a nawet znaleźć kod rabatowy przed finalizacją.
Wrażliwe kroki, jak logowanie i płatność, wymagają interakcji użytkownika. Google podkreśla, że używane są menedżer haseł i zapisane karty z Chrome, a modele AI nie widzą tych danych.
Agenci przeglądarkowi często zawodzą przy przechodzeniu między serwisami. W testach Google auto‑browse radził sobie jednak z umawianiem wizyt, wypełnianiem długich formularzy, zebraniem dokumentów podatkowych, uzyskaniem wycen fachowców oraz rozliczaniem wydatków.
Funkcja startuje na początku u subskrybentów AI Pro i Ultra w USA. Nie podano daty szerszego wdrożenia.