Kawasaki ożywia koncepcję czteronożnej maszyny do jazdy i wchodzi w fazę przygotowań do produkcji. Corleo ma zadebiutować prototypem na Expo 2030 w Rijadzie, a sprzedaż planowana jest na 2035 rok.

CGI było tylko początkiem. Teraz zaczyna się prawdziwy projekt

Corleo po raz pierwszy pokazano w efektownym materiale wideo, gdzie maszyna z łatwością pokonywała lód, skały i nocny las. Wideo sugerowało napęd przez ogniwo wodorowe oraz udźwig dorosłej osoby, co wywołało falę entuzjazmu, ale też wątpliwości co do realności projektu.

Kawasaki uruchamia dedykowany Safe Adventure Business Development Team, który ma doprowadzić projekt do etapu działającej maszyny. Celem jest pokazanie prototypu na Expo 2030 w Rijadzie, co oznacza przyspieszenie w stosunku do wcześniejszych, bardzo odległych planów.

Firma ujawniła także prace nad narzędziem, które ma oswoić przyszłych klientów z nowym typem mobilności. To symulator jazdy pozwalający doświadczyć wrażeń z czteronożnej maszyny jeszcze przed faktycznym debiutem.

To nie tylko gadżet dla miłośników wrażeń. W planie jest realne wsparcie bezpieczeństwa

Kawasaki widzi w Corleo zastosowania wykraczające poza rozrywkę. Producent wskazuje na potencjał w poprawie bezpieczeństwa w górach, w tym ograniczanie liczby wypadków na trudnym terenie.

Mimo ambitnych deklaracji inżynieryjna poprzeczka jest bardzo wysoka. Wspomniana w materiałach marketingowych zwinność i stabilność w ekstremalnych warunkach mogą okazać się trudne do odtworzenia, dlatego pozostaje wiele znaków zapytania co do możliwości pokazywanego prototypu w 2030 roku.

Konkurencyjne projekty robotyczne pokazują jednak, że tempo rozwoju jest imponujące. Humanoidy potrafią już tańczyć i wykonywać złożone czynności, a czteronożne roboty radzą sobie w terenie i nawet pracują ze zwierzętami, co sugeruje, że szansa na praktyczne Corleo istnieje.

Plany sprzedaży wyznaczono na rok 2035, ale nie podano jeszcze szczegółów rynkowych. Na ten moment brak informacji o premierze w Europie i w Polsce, co będzie kluczowe dla lokalnych klientów i operatorów turystycznych.

Jeśli prototyp Corleo faktycznie pokaże klasę na Expo, czeka nas jeden z ciekawszych debiutów mobilności terenowej tej dekady.

Źródło: Futurism