Współczesne baterie litowo jonowe nie lubią skrajności, dlatego pełne 100% i rozładowanie do 0 to najgorsze scenariusze. Najlepiej utrzymywać stan między 20 a 80.
Baterie litowo jonowe starzeją się szybciej, gdy długo przebywają przy bardzo wysokim lub bardzo niskim stanie naładowania, a szczególnie wtedy, gdy towarzyszy im wysoka temperatura.
Nowoczesne smartfony mają marginesy bezpieczeństwa, więc systemowe 0 i 100 procent nie są fizycznymi skrajnościami ogniwa, ale gdy codziennie bateria w telefonie jest doprowadzana do takich skrajności, i tak kumuluje degradację. Małe, częste doładowania obciążają baterię łagodniej niż rzadkie, głębokie cykle.
Ciepło to cichy wróg baterii. Sposób ładowania bywa ważniejszy niż moc.
Najbardziej niszczy baterię połączenie wysokiego poziomu naładowania i wysokiej temperatury, na przykład pod poduszką, na słońcu w aucie lub na gęstym futerale podczas szybkiego ładowania. Kluczowa jest temperatura powyżej 35°C, której warto unikać, zdejmując etui, nie chowając telefonu pod kołdrą i nie zostawiając go na desce rozdzielczej. Szybkie ładowarki i bezprzewodowe podkładki są bezpieczne, jeśli elektronika może kontrolować ciepło, jednak dłuższe grzanie skraca żywotność ogniwa.
Włącz ochronę baterii w systemie. Nowe telefony same zatrzymują ładowanie.
iOS potrafi uczyć się harmonogramu i zatrzymywać ładowanie na około 80 procent, podobny efekt dają limity w iPhone 15, a w Androidzie istnieją tryby typu Protect Battery w Samsungu, Adaptacyjne ładowanie w Pixelach i podobne narzędzia u innych producentów.