W koreańskiej bazie certyfikacyjnej pojawiły się modele OLED55C6SNA i OLED55G6KNA, co sugeruje powrót nazw C6 i G6. Wpisy szybko zniknęły, więc pytania o strategię LG na 2026 pozostają otwarte.

Powrót oznaczeń z 2016 brzmi efektownie. Może też wprowadzić spore zamieszanie

Seria B6, C6 i G6 to dla LG telewizory kojarzone z debiutem 4K HDR i ostatnią falą 3D. Ewentualny recykling nazw z 2016 roku mógłby mylić wyszukiwarki, recenzje i fora.

W bazie w Korei obok OLED-ów widoczna była też linia QNED z sufiksem B, który ma wskazywać na modele 2026. Kluczowe jest to, że wpisy zostały usunięte, a listingi QNED wciąż widnieją.

Baza to nie wyrocznia, ale sygnały są warte uwagi

Daty certyfikacji w tym systemie potrafią się zmieniać nawet dla starszych urządzeń. To dobry powód, by zachować ostrożność z wnioskami do czasu oficjalnych komunikatów.

Przecieki o Samsung S95H, S90H i S85H wydają się pewniejsze, natomiast LG dopiero odsłoni karty. Pełną gamę następców B5, C5 i G5 firma ma pokazać na CES 2026 w styczniu w Las Vegas.

Źródło: FlatpanelsHD