Najpopularniejszy flagowiec Samsunga wraca w odświeżonej formie, stawiając na lepszą wydajność i długie wsparcie. Recenzenci chwalą ekran, termikę i jakość wykonania, ale część nowości opartych na AI oceniana jest jako niedopracowana lub wtórna. Oto najważniejsze wnioski z czterech testów.
Samsung Galaxy S25, wydajność i chłodzenie w grach. Jak realny jest postęp względem S24?
Portal Wired zwraca uwagę, że największy skok dotyczy stabilności pod obciążeniem i temperatur. Snapdragon 8 Elite działa bez zadyszki, a poprawione odprowadzanie ciepła utrzymuje płynność w tytułach pokroju Genshin Impact przy maksymalnych ustawieniach. Bateria zwykle kończy dzień z zapasem, choć czasy pracy nie są rekordowe jak na klasę premium. Zastrzeżenia budzi za to implementacja Qi2, która wymaga etui z magnesami i bywa kłopotliwa z akcesoriami. Realny zysk to kultura pracy i chłodzenie, a nie fajerwerki w nowych funkcjach.
Z perspektywy użytkownika oznacza to pewniejszy telefon do gier i ciężkich zadań, bez gorących punktów obudowy i throttlingu po kilkunastu minutach. Siedem lat aktualizacji to solidna gwarancja długowieczności oprogramowania i poprawek bezpieczeństwa. Jednocześnie brak widocznych innowacji sprzętowych poza termiką może studzić entuzjazm osób liczących na wyraźny skok względem S24. Problem Qi2 Ready może komplikować wybór ładowarek i uchwytów, co warto uwzględnić przy zakupie akcesoriów. Ogólny obraz to dojrzały, przewidywalny flagowiec, który bardziej poleruje detale niż otwiera nowy rozdział.
Samsung Galaxy S25, AI i oprogramowanie w praktyce. Czy nowe narzędzia są już gotowe na codzienność?
Według The Guardian największe zmiany dzieją się w software, gdzie główną rolę odgrywa Gemini z głębszą integracją w systemie. Asystent potrafi zrozumieć zawartość ekranu i wykonać serię akcji między aplikacjami, ale potknięcia i halucynacje każą podchodzić do tych funkcji z rezerwą. Na plus wypada Now Bar jako zwięzłe centrum kontekstowych informacji i sterowania, które realnie oszczędza czas. Aparaty, choć poprawne i wszechstronne, nie wnoszą wyraźnego postępu względem poprzednich generacji, a brak 5x ogranicza zasięg zoomu. W zamian użytkownik dostaje rzadko spotykane w Androidzie połączenie kompaktowych wymiarów i topowej wydajności.
Dla wielu osób ważniejsze od nowości AI będzie właśnie to połączenie rozmiaru i mocy oraz siedem lat wsparcia, które wyrównuje standardy z Apple i Google. W praktyce część rozwiązań AI trafi też do starszych modeli, więc nie stanowią one jednoznacznego argumentu do natychmiastowej wymiany telefonu. Kamera główna i wideo są solidne, ale brak trybu makro i krótszy zasięg tele niż u rywali sprawiają, że konkurencja bywa atrakcyjniejsza dla mobilnych fotografów. Bateria wypada dobrze jak na kompakt, choć większe modele nadal wygrywają na dystansie. To propozycja dla osób, które stawiają na wygodę obsługi.
Samsung Galaxy S25, ekran i design bez rewolucji. Jak ocenia to redakcja Android Police?
Android Police opisuje S25 jako bardzo udany, ale wyjątkowo zachowawczy sprzęt. Ekran 6,2 cala o parametrach jak u poprzednika wciąż robi znakomite wrażenie i należy do mocnych stron urządzenia. Wzrost pamięci RAM do 12 GB w końcu stał się standardem w najmniejszym Galaxy, co poprawia responsywność i podtrzymanie aplikacji w tle. Jednocześnie interfejs One UI 7 bywa przeładowany i wymaga porządków w ustawieniach, a część funkcji AI nie przekonuje w codziennym użyciu. Tradycyjne bolączki wracają w kamerach, które w słabym świetle mają problem z ruchem i detalem.
Z perspektywy użytkownika to znaczy, że S25 jest szybki i przyjemny w obsłudze, ale raczej nie zaskoczy, jeśli ktoś korzystał z S23 lub S24. Bateria jest akceptowalna w ramach kompaktu, choć rywale potrafią wycisnąć dłuższe czasy działania i szybciej się ładują. Porównania z Pixelem 9 wypadają różnie, jednak to właśnie Google lepiej radzi sobie ze zdjęciami w trudnym świetle. Jeśli priorytetem jest mała obudowa i świetny ekran, S25 trafia w sedno, natomiast fotograficznie nie jest liderem w klasie. To najbardziej dopracowana wersja znanej formuły, ale bez przełomów, które zmieniłyby zasady gry.
Samsung Galaxy S25 w polskiej recenzji. Co podkreśla gsmManiaK?
gsmManiaK docenia równowagę między rozmiarem a osiągami oraz realny wzrost mocy w grach dzięki większej komorze parowej. Ekran LTPO pozostaje klasą samą w sobie, a siedem lat wsparcia i funkcje AI offline w edycji zdjęć podbijają wartość długoterminową. Krytyka dotyczy jednak braku zmian w aparatach, w tym braku autofokusa w ultraszerokim, oraz wciąż bazowego wariantu 128 GB i ładowania 25 W. Czas pracy jest dobry na jeden intensywny dzień, ale bez przewagi nad konkurencją nastawioną na szybkość ładowania. Całościowo to jeden z nielicznych sensownych kompaktowych flagowców z Androidem, z bardzo mocnym ekranem i wydajnością.
W praktyce decyzja sprowadza się do priorytetów, ponieważ sprzętowe ograniczenia aparatu i konserwatywne ładowanie są kalkulacją świadomą, a nie przeoczeniem. Dla części odbiorców ważniejsze będą kultura pracy, ergonomia i pewność działania przez lata niż rejestrowanie najtrudniejszych nocnych kadrów. Z kolei osoby ceniące szybkie ładowanie i rozbudowane zestawy fotograficzne mogą chcieć spojrzeć na większe modele lub rywali. W polskich realiach cenowych znaczenie ma też fakt, że poprzednia generacja bywa wyraźnie tańsza przy zbliżonych wrażeniach z użytkowania. To telefon, który gra stabilnością i konsekwencją, a nie tabelką nowości.
Podsumowanie
W zebranych recenzjach panuje zgoda, że Galaxy S25 to dopracowany, kompaktowy flagowiec z bardzo mocnym ekranem, świetną wydajnością i rzadko spotykanym dziś połączeniem rozmiaru oraz topowego chipu. Najczęściej chwalone elementy to stabilność pod obciążeniem, komfort termiczny, jakość wyświetlacza i siedem lat aktualizacji. Wady powtarzają się w obszarach aparatów i baterii, przede wszystkim brak postępu w sprzęcie zdjęciowym, przeciętne rezultaty w słabym świetle, ograniczony zasięg zoomu oraz konserwatywne 25 W ładowania, a także nie do końca przekonujące funkcje AI. Ogólny ton jest pozytywny, lecz stonowany, a rekomendacja brzmi: bardzo dobry wybór szczególnie dla osób przesiadających się z kilkuletnich modeli oraz tych, którym zależy na małej obudowie. Patrząc na zebrane recenzje, można uznać, że S25 jest bezpiecznym i rozsądnym zakupem w swojej niszy, zamiast demonstracji przełomu.
Źródła: WIRED, The Guardian, Android Police, gsmManiaK